sobota, 18 stycznia 2014

THREE

*Justin's POV*
W drodze powrotnej Amber zasnęła.Wyglądała tak idealnie, nie ważne było to że była cała mokra i zbrudziła mi moje skórzane auto.Było ważne to co powiedziała 'Kocham cię Justin' Te słowa zostaną w mojej głowie na zawsze.
Amber zawsze była dziewczyną o której marzył każdy chłopak,ale oczywiście żaden tego nie okazywał,bo chodzi z Ashtonem,który liże jej dupe i zrobi co tylko zechce. Tak rozumiem dziewczyny to lubią, ale mogę się założyć że lubią też trochę adrenaliny.
Tylko co mam teraz zrobić? Tak po prostu  mamy znów skakać sobie do gardeł,przecież ta dzisiejsza noc zmieniła wszystko,prawda? Czy ona powiedziała mi to tylko dlatego że była pod wpływem alkoholu? Nie, to nie może tak być.Kocham ją,nie wierze że to mówię,ale ją kocham. Dla niej zrobiłbym wszystko..
Z moich rozmyśleń wyrwał mnie mój telefon. Wyciągnąłem go z szafki i zobaczyłem na wyświetlaczu 'Caroline'
-Justinkuuu-wypiszczała do słuchawki.
-Co chcesz Caro?-wysyczałem.
-Jak to co chcesz? To ty ostatnio dzwoniłeś do mnie z prośbą o gorący seks. Więc to teraz ja o to cię proszę-tak to prawda, uprawiałem kilka razy seks z Caroline.Ale nikt nigdy się o tym nie dowiedział i mam nadzieję nigdy nie dowie.
-Caroline .. to koniec, nie będzie już żadnego sesku, przepraszam.Zapłacę ci odpowiednią sumę,abyś nikomu nie mówiła,okey?-spytałem.Mam nadzieję że się zgodzi, bo inaczej mój plan związany z Amber mógłby legnąć w gruzach.
-Zastanowię się, pogadamy jutro o 7:40 w parku w akademiku, lepiej bądź, bo twój sekret może już nie być sekretem Justinku , papa-rozłączyła się.
Nie wiedziałem że ta mała dziwka może być aż tak mądra  i próbować to komuś powiedzieć, jednak myliłem się.Muszę zaoferować jej dość pokaźną sumę,bo inaczej jestem skreślony w oczach mojej pięknej księżniczki.
Gdy już dojechaliśmy zaparkowałem  przed akademikiem i wyciągnąłem na rękach śpiącą dziewczynę. Niosłem ją aż do pokoju jej i Emily. Zapukałem z nadzieję że współlokatorka dziewczyny jeszcze nie śpi. Na szczęście dziewczyna otworzyła mi drzwi. Gdybyście widzieli jej bezcenną minę ,gdy zobaczyła mokrą Amber śpiącą na moich rękach. Zaśmiałem się w duchu ,a przerażona przyjaciółka spytała:
-Co ty z nią zrobiłeś?!- krzyknęła.
-Nie krzycz, chyba też nie chcesz jej obudzić-zaśmiałem się i jeszcze raz zerknąłem na słodko śpiącą dziewczynę.
-Justin czy ty ją..-Emily spytała,a ja jej przerwałem:
-Nie ,nie zgwałciłem się,nic po między nami nie było.Przywożę ci ją prosto z imprezy Emily, a ty powinnaś mi podziękować -wystawiłem język.
-No okej,okej dziękuję Justin - w końcu się uśmiechnęła i dodała- połóż ja w jej pokoju.
Pierwszy raz byłem u dziewczyn. Emily wpuściła mnie do środka a ja mogłem zobaczyć idealnie urządzone mieszkanie, było trochę mniejsze od mojego i Chrisa,ale i tak było bardzo przytulne. Dziewczyna prowadziła mnie przez stertę pokoi aż w końcu doszliśmy do fioletowego pokoju,który chyba najbardziej przypadł mi do gustu. Wielkie łóżko- to było coś w tym niesamowitego,zaśmiałem się w duchu gdy wyobraziłem sobie co moglibyśmy tworzyć tu z Amber, no co jestem w końcu chłopakiem nie?
-Połóż ją i idź już-wymamrotała,a ja zrobiłem o co prosiła. Ułożyłem moją księżniczkę na łóżku i przykryłem jakimś kocem który leżał na półce obok. Spojrzałem na nią i ucałowałem jej czoło:
-Słodkich snów kochanie-uśmiechnąłem się do niej i wyszedłem z ich mieszkania.
Nie mieszkaliśmy od siebie znowu tak daleko więc po kilku minutach byłem u siebie.
- Justin BIEBER ! Gdzie ty do cholery byłeś? Ogłosili wygraną a ty znów zniknąłeś? Jaką dziwkę sobie wziąłeś?-spytał Chris opierając się o ścianę w przed pokoju.
-Cześć mamo-zaśmiałem się i dodałem-akurat dziś byłem z najseksowniejszą dziewczyną świata na plaży w nocy,a  co?
-Przecież Emsy była ze mną-zaśmialiśmy się.
-Byłem z Amber- tęczówki mojego przyjaciela rozszerzyły się bardziej niż Emily gdy zobaczyła mnie z Amber.
-Jak to z Amber,ona nie była z Ashtonem?
-Akurat była tak pijana ,że pojechała ze mną-przypomniałem sobie całą tą sytuację z plaży-było zajebiście, ale nie ,nie uprawialiśmy seksu jeżeli chcesz o to spytać,haha.
-No okej, idę spać, dobranoc-odszedł z mojego pola widzenia ,a ja poszedłem pod prysznic.

-Morning-
*Amber's POV*
Obudziłam się z bardzo silnym bólem głowy, otworzyłam spokojnie oczy,ponieważ wszystkie firanki w moim pokoju były zasłonięte,więc poranne światło jeszcze nie dotarło do moich oczu. Chwyciłam sie za głowę i próbowałam wstać lecz na marne. Ból dawał o sobie znaki. Na szczęście do mojego pokoju weszła Emsy.
-Hej słoneczko,masz wodę i tabletki-podała mi wcześniej wymienione rzeczy do ręki,a ja posłusznie połknęłam tabletkę.
-Dzięki kochana, nie wiem co bym bez ciebie zrobiła-uśmiechnęłam się do niej mimowolnie,zauważyłam w jej twarzy niepokój,albo coś dziwnego?
-Co jest?-spytałam.
-Am pamiętasz coś z wczoraj?-spytała przeczesując ręką włosy.
-Huh, nie? Zrobiłam coś głupiego?-spytałam dziwiona próbując przypomnieć sobie wczorajszą noc,jednak na marne. Gdy chciałam sięgnąć dalej w moich myślach,moja głowa próbowała zabić mnie od środka.
-Pogadaj dziś z Justinem Bieberem.. chyba macie o czym,ubieraj się ,bo lekcje za 45 minut ,śniadanie na stole, ja idę do Chrisa-ucałowała moje czoło i wyszła z pokoju.
Z kim? z Justinem? Co się wczoraj działo? Co ja wczoraj zrobiłam? Tylko takie pytania przechodziły przez moją bolącą głowę.
Poszłam do łazienki,aby się ogarnąć i przy okazji ubrać,wyglądałam gorzej niż zawsze.
*Justin's POV*
Emily weszła do naszego mieszkania i oczywiście razem z Chrisem polecieli do ich pokoju.
-PORANNY SEKS!-krzyknąłem, na co dwójka się zaśmiała.Na szczęście miałem się spotkać z Caroline,więc nie musiałem słyszeć ich zbędnych krzyków.
Wyszedłem z naszego mieszkania i udałem się w stronę parku.Wiedziałem że będę musiał pogadać dziś z Amber,po prostu muszę powiedzieć jej ile dla mnie znaczy.
Usiadłem na ławce obok Caroline,która oczywiście miała na sobie tonę tapety i różowe dodatki które tylko oszpecały jej wizerunek.
-Cześć Bieberku -chciała pocałować mnie w usta lecz ja odwróciłem głowę.Jęknęła niezadowolona,a ja powiedziałem.
-Dam ci ile chcesz,ważne by to co robiliśmy nie dotarło do światła dziennego,okej?
-Nie chce pieniędzy,chce Ashtona-powiedziała Caro,a ja spojrzałem na nią, serio? Jezu,chyba jej się coś pomieszało.Choć w sumie gdyby była z chłopakiem dla mnie było by to lepiej.
-Jak?
-Normalnie,jutro macie mecz prawda? A wejściówki do waszych szatni mają tylko zawodnicy i ich dziewczyny,załatw aby Amber nie miała,ale żebym ja przejęła jej wejściówkę,resztę to już sobie poradzę.
-Okej,ale w tedy gdy wypaplasz nasz sekret wyrwę ci wszystkie części twojego ciała i znów poskładam i tak cały czas, więc kochanie nawet nie próbuj.
-Spokojnie,już nie potrzebuje twojego kolegi -ścisnęła go przez materiał spodni,ale on tylko westchnął niezadowolony,gdyby Amber to zrobiła pewnie szalałby jak byk gdy zobaczy kolor czerwony-będę miała Asha więc wiesz.. dobra idę bo mam ochotę na seks,a Drake napisał mi że ma ochotę.
Boże jaka dziwka-pomyślałem. Caroline odeszła,a ja już miałem odchodzić, gdy ktoś pociągnął mnie delikatnie za koszulkę.Obróciłem się i zobaczyłem Amber z wymalowanym smutkiem na twarzy.
-Amber? Co się stało?-spytałem,a dziewczyna tylko westchnęła ramionami.
-Justin,musimy pogadać.-wiedziałem że ten moment nadejdzie,ale nie wiedziałem że aż tak szybko.Usiedliśmy na ławce,a dziewczyna zaczęła mówić:
-Justin,nic z wczoraj nie pamiętam,kompletnie nic.Ale dziś rano Emily powiedziała ,że ty będziesz wiedział co się ze mną działo,więc?-dziewczyna uniosła lewą brew ku górze. Miałem powiedzieć jej prawdę? Miałem powiedzieć jej że wyznała mi miłość,że całowaliśmy się ,a ja się w niej zakochałem?
-Amber...-miałem powiedzieć jej jak bardzo ją kocham-po prostu odwiozłem cię do domu,wpadłaś do kałuży bo byłaś mokra-sam nie wiedziałem dlaczego skłamałem, po prostu nie mogłem jej tego powiedzieć, jestem tym złym chłopakiem,pamiętasz Justin? Ona ma chłopaka.
-Okej, no to żeby nie było aż tak źle,dziękuję-lekko się uśmiechnęła i uciekła ode mnie gdy zobaczyła Ashtona który szedł w stronę szkoły.
*Amber's POV*
Podbiegłam do Ashtona,ale nasze dzisiejsze spotkanie nie wyglądało jak inne.
-Co jest? Czemu nie dasz dać sobie buziaka kotek?- spytałam usiłując pocałować chłopaka.
-Teraz kotek? A wczoraj z Bieberem się nieźle zabawiałaś.Przestań Amber.. nie wiem jak to z nami będzie, po prostu zachowałaś się dziwkarsko wiesz?-wysyczał w moją twarz.A ja zamarłam, poczułam że wodospad łez wypływa z moich oczu.
-Teraz będziesz płakać Amber? Sorry,ale lekcja mi się zaczęła, Justin pewnie ci pomoże nie? Tak jak wczoraj.-po prostu odszedł. Ja pobiegłam przez park do naszego mieszkania. Jak to Justin mi pomógł? Co naprawdę stało się wczoraj? Mam tego dość, chce się w końcu dowiedzieć.
Dobiegłam do naszego pokoju z płaczem i wleciałam do mojej sypialni nawet nie zamykając drzwi.Płakałam do poduszki jak mała dziewczynka.Jak własny chłopak którego tak bardzo kocham mógł mi powiedzieć że zachowałam się 'dziwkarsko',jak on mógł mnie tak zostawić? Nawet nie dał mi nic powiedzieć.Nie miałam zamiaru dziś iść na zajęcia, wiedziałam że będę mieć z tego powodu jakiś problem, ale nie to było teraz ważne.
*Justin's POV*
Amber po chwilowej rozmowie z Ashtonem pobiegła z płaczem ,podejrzewam że do jej mieszkania.Co chłopak mógł jej powiedzieć? Przecież kilka minut temu była taka uśmiechnięta gdy go zobaczyła?
Czym prędzej pobiegłem za nią, drzwi do ich mieszkania były otwarte więc szedłem  i od razu dobiegł do moich uszu dźwięk gorzkiego płaczu i szlochania,który dobiegał z pokoju Amber,od razu wszedłem do pokoju i podbiegłem do dziewczyny.Przytuliłem ją do siebie,a ta zamiast jak to w amerykańskich filmach wtulić się we mnie,strzeliła mi z liścia.
-Nienawidzę cię!-krzyknęła-Zniszczyłeś mój związek z Ashtonem,nienawidzę cię -szlochała.Jej oczy były całe spuchnięte i czerwone od płaczu.Nie wierzę,że to ja doprowadziłem ją do takiego stanu.Znienawidziłem siebie w niecałej sekundzie.
-Amber, to nie tak,nie pamiętasz co było wczoraj?-mówiłem w miarę spokojnie,ale i tak emocje mną rządziły.
-Kurwa wyobraź sobie że nie pamiętam wiesz!-warknęła.
-Powiedziałaś mi że mnie kochasz, a ja tobie też, a na dodatek mnie pocałowałaś!-krzyknąłem,ale nie tak głośno jak dziewczyna.

* * * *
Trzeci już za nami :)
Mam kilka ogłoszeń:
-zapisujcie się do informowanych jeżeli oczywiście wam się podoba ♥
-zaczynam ferie więc rozdziały będą bardziej dopracowane
-Jak się podoba szablon? Bardzo dziękuję dziewczynie z tt że mi to zrobiła ,jest śliczny według mnie:)


Bardzo cieszę się ,że to czytacie,mam nadzieję że choć trochę wam sie podoba :) ♥
A jeżeli chcecie jeszcze więcej emocji to zapraszam na http://the-last-love-jb.blogspot.com/ naprawdę świetne pisane przez moja przyjaciółkę @_xHisBelieber -jest naprawdę utalentowana!
Jak myślicie co się stanie?


Do następnego!









20 komentarzy:

  1. Ja nie mogę jaki boski. Kocham to FF. Proszę jeżeli się da pisz dłuższe rozdziały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawaj szyybko 4!! Kiedy będzie? <3 Czekammm <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Zajebisty kochana <3333 :**

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym najchętniej przeczytała już całe to opowiadanie pliis next rozdział czekam :3

    OdpowiedzUsuń
  5. aaw jestem ciekawa jak zareaguje Amber *-* rozdział jest cuudowny :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Skarbie, dziękuję bardzo za polecenie, jesteś kochana ;*
    co do rozdziału to podobał mi się, choć przyznam, że według mnie akcja trochę za szybko się dzieje. wszystko co się wydarzyło mogłabyś rozciągnąć na dwa i dokładniej opisać parę rzeczy, ale jest lepiej niż na samym początku, gdy trafiłam na pierwszego bloga :)
    ciekawa jestem co teraz Amber zrobi i czy Justin załatwi Caroline Ashtona. W ogóle ciekawi mnie reakcja chłopaka, jak zobaczy, że zamiast Amber przyszła Caro.
    Czekam na następny rozdział i jeszcze raz bardzo dziękuję ♥
    Postaraj się troszkę popracować nad opisami i będzie super.
    ily ♥

    http://the-last-love-jb.blogspot.com/

    PS. wyłącz weryfikację obrazkową, przeszkadza ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. skończyłaś w takim momencie :/
    uwielbiam to <3
    @yolowithjus

    OdpowiedzUsuń
  8. *-* to jest takie super że normalnie nie umiem tego opisać <3 kocham cię. Czekam na nn <3333333

    OdpowiedzUsuń
  9. o jesu..zaczęłam to czytać dzisiaj i się zakochałam..zajebiście piszesz..dodaj kolejny szybko...proszę <3333

    OdpowiedzUsuń
  10. genialny rozdział :)
    jestem ciekawa co będzie dalej
    czekam na następny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  11. SUUUPER 1 PISZ SZYBKO NOWY BŁAGAM CIĘ !

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam nq następny.<3

    OdpowiedzUsuń
  13. Musiałaś w takim momencie przerwać !

    BOOOSKIEEE ! *__*

    OdpowiedzUsuń
  14. http://the-last-love-jb.blogspot.com Popros ja zeby dala nowy rozdzial! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. W takim momencie skończyć?! gkhsdghksdfkgd to jest niesamowite omg dfsgdshk ♥

    @MMadridistaa

    OdpowiedzUsuń
  16. Awwwwww ;3 Jakie to jest biste ! czekam na następny rodzial :D @MartuD2

    OdpowiedzUsuń
  17. super, szybciej dawaj nowy

    OdpowiedzUsuń
  18. chyba zaczynam się zakochiwać w twoim ff ashdjhsa
    czekam na następny ♥
    @ladyybieber

    OdpowiedzUsuń
  19. Awwww sweeteśne <3 lovki ;)

    OdpowiedzUsuń